wiersze Rybki
„PRZEDSZKOLE - DRUGI DOM”
Gdy dzień wstaje i wita świat,
ranną porą wstaję i ja.
Mama pomaga ubierać się,
do przedszkola prowadzi mnie.
Czasami rano trudno mi wstać.
Chciałoby się leżeć i spać,
lecz na mnie auto czeka i miś.
W co będziemy bawić się dziś?
Zamiast mamy panią tu mam,
bardzo dużo wierszyków znam.
Śpiewam i tańczę, wesoło mi,
i tak płyną przedszkolne dni.
„JESIENNY POCIĄG”
Stoi pociąg na peronie
żółte liście ma w wagonie
i kasztany, i żołędzie
dokąd z nimi jechać będzie?
Rusza pociąg
sapiąc głośno.
Już w przedziałach
grzyby rosną,
a na półce,
wśród bagaży,
leży sobie bukiet z jarzyn.
Pędzi pociąg
lasem, polem
pod ogromnym parasolem.
Zamiast kół kalosze ma,
za oknami deszcz mu gra.
O, zatrzymał się na chwilę!
Ktoś w wagonie drzwi uchylił
potoczył w naszą stronę
jabłko duże
i czerwone.
„IDZ UWAŻNIE”
Gdy przechodzisz przez ulicę
idź bardzo ostrożnie.
Zerknij w lewo, potem w prawo,
znów w prawo-już można.
Gdy światełko jest zielone,
idź na drugą stronę.
Czerwonego światła snop,
zawsze mówi- stop!
„POMIDOR”- J. Brzechwa
Pan pomidor wlazł na tyczkę
I przedrzeźniał ogrodniczkę.
„Jak pan może,
Panie pomidorze?!”
Oburzyło to fasolę:
„A ja panu nie pozwolę!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!”
Rzepa także go zagadnie:
„Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!”
Rozgniewały się warzywa:
„Pan już trochę nadużywa.
Jak pan może,
Panie pomidorze?!”
Pan pomidor zawstydzony,
cały zrobił się czerwony.
I spadł wprost ze swojej tyczki
Do koszyczka ogrodniczki.
„Zanim przyjdzie gwiazdka” B. Lewandowska
Jeszcze w lesie szumią świerki
kołysanki swoje...
A ja już mam kłopot wielki,
czym drzewko ustroję.
Otoczone było w lesie
świergotliwym gwarem...
Więc ja na nim też zawieszę
śmiesznych ptaszków parę.
Z waty będzie biały zając
i ruda wiewiórka.
Wśród gałązek się schowają
ślimaki ze sznurka.
Pod wesołym muchomorem
posadzę krasnale.
Mogą wybrać się wieczorem
z wizytą do lalek.
„Choinka w lesie” M. Konopnicka
– A kto tę choinkę
Zasiał w ciemnym lesie?
– Zasiał ci ją ten wiaterek,
Co nasionka niesie.
– A kto tę choinkę
Ogrzał w ciemnym boru?
– Ogrzało ją to słoneczko
Z niebieskiego dworu.
– A kto tę choinkę
Poił w ciemnym gaju?
–Jasne ją poiły rosy
I woda z ruczaju.
- A kto tę choinkę
Wyhodował z ziarna?
– Wychowała ją maleńka,
Ziemia nasza czarna!